Wróciłam do sypialni i oni stali tam oboje. Jakub milczał, a Krystyna uśmiechała się tak, że od razu wiedziałam: to była pułapka. “To twoje odchody” — warknęła i wepchnęła mi tabletki do gardła….
Wróciliśmy do sypialni. Krystyna szybkim krokiem podeszła do łóżka, a ja poczułam, że serce wali mi jak oszalałe. Chciała sprawdzić towar, ale coś w jej ruchach było nie tak. Pociągnęła za prześcieradło, przewróciła materac, a potem wyciągnęła spod niego odbiornik ukrytej kamery. Cała zdrętwiałam. Kiedy na mnie spojrzała, już wiedziałam, że nie ma sensu udawać. … Read more