Siedziałem w kabinie i słuchałem, jak chłopaki opowiadają o tym typie z Cettuzzo. Facet był świeżo po zgonie, a oni i tak nie mieli dla niego litości. Za każdym razem, gdy do pokoju wchodził nick wyglądający na kobiecy, ten koleś dosłownie się rozpływał. Od razu pisał: „Cześć, jak się masz?

Mam na imię Fedi. Mogę napisać do ciebie na privie? Jesteś singielką? ” I tak za każdym razem.
Można go było wieszać za to na każdym kroku. Niektórzy mówili wprost: „Jak możesz nie wyśmiewać kogoś takiego? ”, a inni dodawali: „On się podniecał na czacie”. Śmiali się z tego wszyscy, bo to było żenujące.
Jak chcesz zagadać do baby, piszesz jej na privie i tyle. Jeśli odpowie, super. Nie musisz się ośmieszać na całym czacie, żeby każdy widział, jak się starasz. Ale on do każdego żeńskiego nicku podchodził tak samo.
Pytaliśmy się, czy to normalne, ale każdy w końcu machał ręką. Każdy ma jakieś swoje problemy, nie? Tyle że on się jeszcze wściekał, jak mu ktoś zwrócił na to uwagę. Zamiast się zamknąć, robił się agresywny.
No dobra, a my dzisiaj jedziemy do Rawenny. Taki mamy plan. Ja muszę wrócić wcześniej do domu, bo mam tego dość. Nie, bardziej chodzi o to, że z parkowaniem jest problem.
A dzisiaj mam pusty zbiornik, bo nie załadowali mi greju. Jadę na pusto, żeby zabrać olej napędowy z tego samego miejsca, gdzie zwykle biorę surowiec. Zobaczymy, co nam dadzą. Może załadunek, a może nic.
Wczoraj byłem postawiony w miejscu przez pół dnia. Przynajmniej ja zrobiłem jakiś kurs, tam i z powrotem, z ładunkiem. Może to zaliczą. Nawet jak zapłacą połowę za ten pusty przebieg, to i tak będzie dobrze.
A ten gość, co ma Actrosa? Ma. Tylko że ta jego kabina jest wąska i wysoka. Najbrzydszy samochód, jaki widziałem.
Ciągle narzekał, że bolą go ręce, jak jeździł DAF-em. A potem, jak mu dali Actrosa, to mówił, że go boli kręgosłup i że nie daje rady. Zamienił się z innym kierowcą z tej samej firmy, żeby wrócić do DAF-a. A kiedy wziął Actrosa, to było jeszcze gorzej.
Mówiłem mu: „Nie bierz tego, to gorsze niż Mercedes, zostaw to”. Ale on na to: „Nie, Actros jest bardziej miękki, lepszy”. A nawet kazał szefowi zamontować mocniejsze sprężyny pod kabiną, żeby było wygodniej. I tak to jest jedna wielka porażka.
Czekaj, Dario. Jeśli się zablokuje, to poczekaj. Muszę to naprawić. Zobaczmy, czy wróci do życia.
Nie dotykam. Nic nie robię. Dzięki. Zobaczymy, jak wyjedzie z tunelu.
Zablokował się, ale zaraz wraca. Już jest. Wszystko gra. Przynajmniej nie robi tego przy każdym tunelu.
Trzeba coś jeszcze podregulować, ale nie jest najgorzej. Dzień dobry. Jak tam? Wpadłem w nocy zobaczyć, jak śpisz.
Spałeś jak dziecko. Dzięki za wpadkę. Wszystko u ciebie w porządku? U mnie też.
Chrapałem jak traktor. No cóż, jak ktoś ma problemy z zasypianiem, to niech sobie zazdrości.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(749x0:751x2):format(webp)/Erika-Kirk-Charlie-Kirk-092225-a8aa0a17f10844dca20b785768112405.jpg)

