Marcus Thorn uważał się za geniusza. Powiedział żonie, że leci do Singapuru, a sam zabrał kochankę na luksusowy rejs, który opłaciła jego żona. Nawet nie sprawdził, czyja to linia. Myślał, że oszukuje wszystkich.

Eleonora Salvatore nigdy nie była naiwną gospodynią domową, za jaką ją uważał. Jej rodzinna firma, Salvatore Trust, była tylko zasłoną. W rzeczywistości była właścicielką całego imperium Odyssey Maritime, a statek, na który wszedł z kochanką, był jej. Przez pierwsze dni Markus i Sienna cieszyli się luksusem, nie zauważając znaczących spojrzeń załogi.
Na gali poznał jednak kobietę, która zdradziła mu prawdę: to statek jego żony. Wtedy Markus zrozumiał, że wpadł w pułapkę. Eleonora pojawiła się na scenie w czerwonej sukni, jak prawdziwa królowa. Publicznie ujawniła jego zdradę, zablokowała jego karty i ogłosiła, że przejmuje jego firmę dzięki klauzuli w umowie przedmałżeńskiej.
Kazał wyrzucić ich ze statku w Mykonos, zostawiając tylko małą walizkę. Markus stracił wszystko. Eleonora natomiast przejęła Thorn Capital, a o świcie odpłynęła dalej, spokojna i wolna.


